wtorek, 28 lipca 2015

3. Odzywki Eveline. Która poprawiła , a która pogorszyła stan paznokci.

Cześć wszystkim.  Dziś chyba wstałam lewą nogą. Od samego rana krzyki, że to zrobiłam źle albo tamto. Ale cóż, prawdopodobnie za 3 miesiące wyprowadzam się z domu. Wiem że czasem będę tęsknić, ale się przyzwyczaję. Dzisiejszego dnia kilka razy przeszła burza, więc niezaciekawie . Teraz znowu pada.
Dzisiaj mam dla was opinie dwóch odżywek firmy Eveline.



1.  Odzywka wzmacniająca z diamentami :)

 Uzywam jej codziennie , po kilku dniach zmywam i znowu nakładam. Nakładam ją tez jako bazę pod kolorowy lakier. U mnie efekt był juz po pierwszych dwóch dniach. 

+ juz po pierwszym nałozeniu stały sie twardsze
+ nie łamią się ( chyba ze o coś nie chcący zachacze )
+ nie rozdwajają się
+ nabrały mlecznego koloru
+ lakier szybko wysycha
+ nie jest drogi ( zapłaciłam coś około 11 zł w Rosmannie )

Bardzo polecam tą odzywke. Zuzyłam juz dwie takie buteleczki i jestem w trakcie stosowania trzeciej. Jestem w 100% na TAAAK :)


2. Odzywka 8w1

Jedno słowo moze ocenić tą odzywke : MASAKRAAA
Niby miały się nie rozdwajać, a jednak było na odwrót.

- bardziej się rozdwajały
żółkły
+ lakier szybko się wchłania
+ kosztuje tyle samo co diamentowa
- osłabione paznokcie

Nigdy nie kupię juz tej odzywki. A tą buteleczkę wyrzucę..NIE POLECAM.


A teraz zabieram się za jedzenie pysznych gofrów zrobionych przez moją mamę ;)





6 komentarzy:

  1. Nie przepadam za odważywkami z Eveline :))

    OdpowiedzUsuń
  2. A u mnie odżywka 8 w 1 świetnie się sprawdza, idealnie odbudowuje paznokcie po zdjęciu np. żeli ;) tylko nie polecam stosować jej za długo bo powstają u mnie te same efekty, pozdrawiam

    izzy-bblog.blogspot.com obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie odżywka 8 w 1 bardzo dobrze się sprawdza :) Nie miałam takich problemów z nią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. również obserwuje
    pozdrawiam i w wolnym czasie zapraszam


    http://kinga-kingaa2500.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. mam tą odżywkę 8w1, ale bardzo rzadko używam, może dlatego nie widzę negatywnych efektów :D
    blog: optymistka. | fanpage

    OdpowiedzUsuń